Blog > Komentarze do wpisu
Pokój z widokiem

W tym tygodniu w słoiku na myśli znajduje się hasło "pokój z widokiem":http://craft-imaginarium.blogspot.com/2010/08/soik-na-mysli-23-thought-jar-23.html

Co jest za moim oknem?

Kiedyś bardzo chciałam mieć za oknem drzewo. Pozornie prosta sprawa. Ale w mieście, mieszkając na drugim piętrze, wcale nie jest łatwo o taki widok. A jednak - mam przed oknami drzewo. Lubię patrzeć na nie o każdej porze roku. Najbardziej, kiedy wchodzę do kuchni zrobić kawę, a zauważam z wielkim zdziwieniem, że spadł pierwszy śnieg - wtedy drzewo wygląda szczególnie fajnie - magicznie ;). To drzewo widzę ze wszyskich trzech okien mieszkania, ale z pokoju wyglądało dziś tak:

Za oknem widać też uliczkę, samochody na parkingu, urząd, a w dalszej perspektywie nieduże centrum handlowe - ale z oknami tak już jest, że równie ważne, jak to, co za nimi jest - jest to, co chce się za nimi zobaczyć, a czego nie ;).

A jaki widok chciałabym mieć?

Chciałabym widzieć z okna plażę i morze. Mieć taki widok, jaki jest z okien Hotelu Grand w Sopocie. Jakie mam na to szanse? ;) Lepiej omińmy wzorkiem to pytanie. W starym numerze Elle Decoration znalazłam zdjęcie, które świetnie ilustruje  widok z okna pokoju moich marzeń:

Jak widać za oknem oprócz morza, będę mieć patio z wygodnym stołem przy którym można prowadzić długie i przyjemne rozmowy, delektować się pysznym jedzonkiem i cieszyć widokiem przy blasku świec.

Póki co nabyłam jedynie kolorowy lampion podobny do tych ze zdjęcia (domu nad morzem - jeszcze nie ;)):

I nowe japonki w kropeczki, na plażę przydadzą się, jak znalazł:

W końcu od czegoś trzeba zacząć! ;)))))))))))

czwartek, 19 sierpnia 2010, kardamonowa

Polecane wpisy

  • Mamo to ja!

    Pisałam już nie raz i nie dwa, że uwielbiam Dzień Matki. Dziś, tak się cudownie ułożyło, że z samego rana miałam szansę kupić piękny, piwoniowy bukiet i zawołać

  • Wielkie małe rzeczy

    "Małe wielkie rzeczy" to bardzo interesująca książka z którą spędzam ten piękny, majowy weekend. W tytule wpisu przestawiłam słowa, bo przyznam, że w księgarni

  • Majowo i piwoniowo

    Spędziłam trzy piękne, majowe dni w Sopocie. Było zimno, ale bardzo słonecznie. Udało mi się nacieszyć widokiem morza, spacerami, czytaniem w plenerze. Odwiedzi

Komentarze
2010/08/19 21:01:17
Urocze i marzenie, i praca. Podoba mi się kompozycja: i ramka, i okiennice, i kolaż
Moja koleżanka marzyła o domu, szczególnie działało jej na wyobraźnię suszenie prania w ogrodzie. Zaczęła od zakupu sznura do bielizny :)
-
2010/08/19 21:24:12
Też stosuję ten sposób - zaczynam od tego na co mnie stać ;) Czasem jest kontynuacja, a czasem poprzestaję na tych drobiazgach.
-
2010/08/19 22:09:05
Bardzo podoba mi się lampion!!!!!
-
2010/08/19 23:32:40
i chociaż drzewo mi się podoba (u mnie za oknem blok blok blok...), to życzę ci tych niebieskości i kolacji z piaskiem pod stopami. :)
dzięki za kolejną piękną odsłonę słoikową.
-
2010/08/20 00:09:58
Aag.aa - lampion kupiłam wczesną wiosną w Lidlu.
Druga Szesnaście - dzięki Twoim lustrom mocnej sobie uświadomiłam siłę napisów wycinanych z gazet. Zupełnie inaczej teraz na nie patrzę.;)
-
2010/08/20 23:16:53
jak mi miło. :)
to niebezpiecznie wciąga. człowiek wkrótce nie jest w stanie obojętnie ulotki wyrzucić, bo zaraz węszy czy aby do kolażu się jakieś słowo nie przyda.
hm...czy to już się kwalifikuje do leczenia? ;)
-
2010/08/20 23:47:37
Mam nadzieję, że nie ale objawy szybko postępują. ;) Mam w domu bardzo dużo gazet i zaczęłam uważnie się przyglądać ich szacie graficznej, jakości papieru właśnie z powodów wycinankowych. Generalnie - wciągnęły mnie słoikowe myśli. One niesamowicie inspirują! W moim wypadku bardziej do przemyśleń, niż do twórczości. Ale w końcu, cóż bardziej twórczego od myślenia ;).
-
2010/08/21 23:14:20
"nie ma rozpusty gorszej od myślenia", jak powiada pani Szymborska. ;)
ogromnie mi miło, że słoikowe myśli przypadają ci do gustu i inspirują - w jakikolwiek sposób.
pozdrawiam.