Blog > Komentarze do wpisu
Trzy jesienie tęsknoty

W Słoiku na myśli, w tym tygodniu:

http://collagecaffe.blogspot.com/2012/09/soik-na-mysli-125.html

jeden dzień, trzy jesienie

to chiński idiom, który używany jest, gdy tęsknisz za kimś tak bardzo, że jeden dzień wydaje się być tak długi jak trzy lata

Znacie to uczucie? Ja tak.

Zrobiłam kartkę nawiązującą do tego tematu:

(brak przecinków, na znak nieprzerwanej tęsknoty ;))

 

A to tekst, jednej z najpiękniejszych piosenek o tęsknocie, jakie znam:

"Jedyny mój to zaledwie kilka dni
A ja nie mieszczę łez zagryzam wargi
Dotykam się jak to zwykłeś robić ty
Wyczuwam, wyczuwam cię
W zapachu ubrań

A niebo znów na głowę spada mi
I nadziei coraz mniej na słońce
Tak trudno jest zasypiać budzić się
Gdy imię twoje echem odbija się od ścian

A te dni ciszy które, które dzielą nas
Podpowiadają mi złe obrazy
Muszę to przespać przeczekać, przeczekać
Trzeba mi
A jutro znowu pójdziemy nad rzekę

Jedyny mój pora kończyć już
Pielęgnuj obraz mój w swym sercu
Jestem wodą do której raz włożywszy dłoń
Nigdy nie zdołasz jej zapomnieć".

Kiedy usłyszałam ją pierwszy raz, dawno, dawno temu - łatwiej mi było wierzyć, że "jutro znowu pójdziemy nad rzekę"...

środa, 12 września 2012, kardamonowa

Polecane wpisy

  • Jedna noc, dwa dni...

    Miałam wielkie szczęście - spędziłam noc i dwa dni w zimowym Sopocie. W tym czasie, robiłam wiele rzeczy, które lubię - spacerowałam po molo i plaży, spotkałam

  • Zapach poniedziałku

    Podobnie, jak kawa - lubię zapach poniedziałków - tych, które nie są związane z powrotem do pracy po niedzieli. Czyli np. w czasie ferii. ;) Mają w sobie wyjątk

  • Jeśli plan A nie wypali...

    Wczoraj, w ramach Kina na Obcasach, obejrzałam film "Plan B" - bardzo na niego czekałam ze względu na wielką sympatię dla Marcina Dorocińskiego. Moją ukochaną a