Blog > Komentarze do wpisu
Czy coś się zmieni?

Bardzo podoba mi się prostota i siła wyrazu powyższego hasła.
Doświadczyłam ostatnio "zmiany", tyle że nie wynikała z mojego wyboru.
Ale niezależnie od tego, stanowi przypomnienie, jaką moc ma każda zmiana.
Na wszystko patrzysz inaczej.
Idąc za ciosem, nabyłam książkę Julii Cameron "Droga artysty". Kilka lat temu czytałam o niej w "Zwierciadle". Mało tego, okazuje się, że przekartkowałam ją
w nieodżałowanej, sopockiej Bookarni, wypisując całkiem sporo cytatów. Gdy trzeci raz natknęłam się na ten "12-tygodniowy kurs odkrywania i rozwijania własnej kreatywności" - uznałam, że to przeznaczenie. ;) Książka zawiera - oprócz częściowo irytujących swą wzniosłością treści - bardzo konkretne ćwiczenia. Podstawowym jest zapisywanie "porannych stron" (trzech stron tekstu dziennie). Postanowiłam sprężyć się i wykonać te wszystkie ćwiczenia. Nie zawsze piszę poranne strony
o poranku, ale przynajmniej piszę je każdego dnia. Raz w tygodniu mój poranek to 4.00. - chciałabym zobaczyć zucha, który o tej porze prowadzi notatki. ;)
Mały cytat z książki - z którym w pełni się zgadzam: "Wśród sukcesów i porażek, wydarzenia nie mają wielkiego wpływu na jakość życia. Jest ona zawsze wprost proporcjonalna do naszej zdolności do zachwytu. A zdolność do zachwytu jest wynikiem uważności".

niedziela, 09 października 2016, kardamonowa

Polecane wpisy