Blog > Komentarze do wpisu
Sen nocy letniej

Kiedy ostatni raz pisałam coś na blogu był miesiąc do wakacji, a teraz - pierwszy ich miesiąc się kończy. Czas pędzi, jak szalony.
Wiele się działo i kompletnie nie miałam czasu, aby cokolwiek odnotować w moim internetowym notatniku - pamiętniku. ;)
Najfajniejszym wydarzeniem był wyjazd na Mazury. Mieszkałam w prawdziwym pałacu i śniłam letnie sny w łożu widocznym na zdjęciu. W połączeniu z piękną okolicą, pysznym jedzeniem i super masażem - to był wyjątkowy czas.
Poza tym, byłam dwukrotnie w Warszawie (m.in. zobaczyłam wreszcie ogród na dachu BUW) i dwukrotnie w Kazimierzu Dolnym (pływałam statkiem po Wiśle - urocza opcja).
Jakby nie patrzeć, był to udany miesiąc, całkiem bogaty w przeróżne atrakcje.
W sobotę byłam w kinie na tym filmie:

Kilka scen rozbawiło mnie, ale niestety nie ośmieliłabym się filmu polecać,
gdyż może lekko znudzić widzów.

czwartek, 27 lipca 2017, kardamonowa

Polecane wpisy

Komentarze
2017/07/28 10:21:56
Tak samo myślę o "Volcie". A urlop jeszcze przede mną...
-
2017/07/28 11:34:47
Bardzo czekałam na ten film. Tym bardziej się zawiodłam. Mój urlop szczęśliwie trwa. Wybieram się na Literacki Sopot. ;-)