Blog > Komentarze do wpisu
Jedna noc, dwa dni...

Miałam wielkie szczęście  - spędziłam noc i dwa dni w zimowym Sopocie.
W tym czasie, robiłam wiele rzeczy, które lubię - spacerowałam po molo i plaży, spotkałam się ze Skrzatką w fajnej kawiarni, jadłam obiady w barze "Bursztyn", robiłam zakupy we "Flying Tiger", czytałam, obejrzałam film "Tamte dni, tamte noce"...
Wybrałam się nawet do Muzeum Sopotu na wystawę fotograficzną pt. "Ludzie". Oniemiałam na widok miejsca do czytania, przygotowanego w ramach wystawy - wielkie okno z którego można patrzeć na morze i plażę. Wystawa przedstawia portrety ludzi zmagających się z problemem bezdomności. Przeczytałam artykuł udostępniony zwiedzającym i znalazłam w nim ważną myśl. Do tej pory, często spotykałam się ze stwierdzeniem, że pomagając ludziom "trzeba dawać wędkę,
a nie rybę". A tymczasem - prawdziwa pomoc nie sprowadza się, ani do dawania ryb, ani wędek, a raczej do wyrabiania "mentalności rybaka"... Bardzo spodobało mi się to stwierdzenie. Byłam pod wrażeniem, jak wiele wrażeń może dać człowiekowi wystawa w muzeum - w dodatku bezpłatna...
Wróciłam z pięknymi wspomnieniami, dwiema nowymi książkami i aż trzema nowymi naszyjnikami. ;) Dwa wisiory ceramiczne dostałam w prezencie od Skrzatki, a do tego kupiłam sobie bursztynową wiewiórkę na rzemyku. ;) Będą mi teraz przypominać te fajne chwile.

wtorek, 13 lutego 2018, kardamonowa
Tagi: sopot

Polecane wpisy

  • Morze zmian

    Tydzień temu byłam nad morzem, na festiwalu Literacki Sopot. Jestem fanką tej imprezy, sprawiła mi, jak zwykle, dużo frajdy. Najbardziej podobało mi się spotkan

  • Majowo i piwoniowo

    Spędziłam trzy piękne, majowe dni w Sopocie. Było zimno, ale bardzo słonecznie. Udało mi się nacieszyć widokiem morza, spacerami, czytaniem w plenerze. Odwiedzi

  • Fanaberie regeneracyjne

    Spędziłam cudowny (jak zwykle!) weekend w Sopocie! Z mnóstwem przyjemności: chodzeniem kilka razy dziennie na molo, długimi spacerami, pysznymi kawkami i ciastk

  • SOPOT

    Hejka    Witajcie, zastanawiałam się czy roboć posta. Stwierdziłam a czemu nie. Wczoraj byliśmy w Sopocie. Być nad morzem i nie jechać na wycieczke na

  • Deszcz nam nie zagrozi

    Niełatwo wydostać się z sopockiej stacji kolejowej. Tłumy ludzi - nie tylko pasażerów, bo jest tu także galeria. Jakby było mało część chodnika zajmują kawiarni