Blog > Komentarze do wpisu
Momenty

Od dawna traktuję mojego bloga tak, jak w dzieciństwie traktowałam tzw. sekreciki. Wtedy, pod szkiełkiem ukrywałam kwiatki, kolorowe papierki itp. Teraz - fajne momenty, które chcę zapamiętać.
Tydzień temu w weekend, spełniłam swoje marzenie, żeby zobaczyć kwitnące krokusy w Dolinie Chochołowskiej. Był to cudowny widok.
Przy okazji, spędziłam wspaniale czas w pięknym SPA. W połowie kwietnia, poczułam się, jak na wakacjach. Tym bardziej, że pogoda dawała szansę nawet na opalanie.
Jeden weekend może dać prawdziwe wytchnienie.
Cieszę się na następny, bo spędzę go nad morzem.
Wczoraj udało mi się obejrzeć najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej. Każdy jej film jest "jakiś" i za to ją cenię.


Niektóre sceny mające ukazywać społeczeństwo - niepotrzebnie były aż tak przegięte moim zdaniem (vide - zakupy promocyjne), ale było kilka wybuchów zgodnego śmiechu w kinie, a to coś. Poza tym, film podejmuje ciekawe zagadnienie: nie zawsze sukces medyczny jest jednoznaczny z uszczęśliwieniem pacjenta, który jest jego podmiotem.
Poza tym, moim codziennym szczęściem są kwitnące drzewa, które uwielbiam.
A od dziś - także bzy, które dokonały lekkiego falstartu. ;)
Proces nacieszania się wiosną jest w toku!

niedziela, 22 kwietnia 2018, kardamonowa

Polecane wpisy