|
sobota, 19 maja 2012
Z kawą przy filmie
W cyklu "Z kawą przy filmie" w CollegaeCaffe oglądamy "Służące": http://collagecaffe.blogspot.com/2012/04/kwitnaca-wiosna.html Nie mogłam się nie przysiąść, bo jak wspominałam już jakiś czas temu - ten film poleciła mi Latarnia Morska, a obejrzenie go nie było dla mnie łatwe. A dokładniej "znalezienie", bo samo obejrzenie to już inna historia. Najpierw przeczytałam książkę i jedno zdanie z niej było dla mnie bardzo ważne, dotknęło mojej świadomości: Przez pryzmat tego zdania - patrzyłam na film. Niesamowite są te sytuacje, gdy doświadcza się takiej "wspólnoty" kobiecego losu. Gdy nie ma bariery różnicy wieku, wykształcenia, doświadczenia życiowego... Mam wiele takich chwil we wspomnieniach i wciąż je kolekcjonuję. A dla Was mam małą niespodziankę - jeśli ktoś chciałby przeczytać książkę "Służące", niech wpisze się w komentarzu do 31 maja. 1 czerwca wylosuję osobę, która otrzyma mój egzemplarz "Służących" (przeczytany już przez dwie kobiety, ale to jak mniemam dodaje mu tylko wartości). ;)
piątek, 18 maja 2012
Żyj dziko!
W nowym numerze "Sensu" znalazłam inspirującą listę "Małych kroków, które wniosą w życie odmianę" (zaczerpniętą z książki S. Asgodom "Żyj dziko i zachłannie. Poradnik dla kobiet, które chcą więcej od życia"): - Częściej wychodź potańczyć - Czasem nie włączaj telewizora przez cały wieczór - Jedną niedzielę spędź w piżamie - Przynajmniej raz w miesiącu idź do kina - Pomaluj całą ścianę na intensywny kolor - Spędź weekend w obcym mieście - Choć raz nie idź na imieniny ciotki - Jedz kolacje zawsze w dobrym towarzystwie - Kup jaskraworóżowy sweter - Urządź na nowo swój gabinet lub miejsce do pracy - Raz w tygodniu wracaj wcześniej do domu - Kup kwiaty do pokoju - Gotuj z przyjaciółmi - Obetnij i pomaluj włosy - Zatrudnij opiekunkę do dzieci - Idź z przyjaciółką do zoo - Ustal stałe pory spotkań z partnerem. Poradnikami psychologicznymi fascynowałam się głównie w czasach studenckich. W miarę zwiększania się mojego doświadczenia życiowego, osłabło zainteresowanie tego typu literaturą. Ale spodobało mi się - działające na wyobraźnię - hasło: "żyj dziko", idea szukania odmiany, przeciwdziałania rutynie. I ta wizja całej niedzieli w piżamie... ;)))))))))
czwartek, 17 maja 2012
Aromaterapia
Bardzo lubię aromaterapię, a najbardziej naturalną ;). Wczoraj z niej korzystałam: A dziś pewnie dojdą do mnie konwaliowe papiery z Makowego Pola - już się nie mogę doczekać. ;)
środa, 16 maja 2012
Czytam sobie...
Mój majowy stosik książkowy wygląda tak: Kończę czytać "Żółte oczy krokodyla" - na szczęście tytułowe hasło znajduje odzwierciedlenie w treści książki, więc prawdopodobnie rozwikłam za jakiś czas tajemnicę smutku wiewiórek. ;) Książka towarzyszy mi w podróżach do pracy i wszelkich innych wolnych chwilach, lubię ten stan, gdy lektura mnie wciąga na tyle, że kolejna porcja jest, jak słodki deser. A dla Was na deser mam ilustrację z pandą ;) Czyż nie jest słodka? ;) Dziś będę robić w pracy coś niepotrzebnego i pięknego. Potrzebuję do tego przerwy w deszczu. Póki co, nie wydaje się ona zbyt prawdopodobna, ale staram się nie tracić nadziei, jak w piosence... "Dziś nad światem zmienił ktoś nieba błękit w chmur atrament
poniedziałek, 14 maja 2012
Ty nie zapomnisz mnie...
Jutro jest Święto Niezapominajki. Przykład na to, jak trudno "wypromować" święto, zaszczepić nawet najfajniejszy pomysł w świadomości społecznej. A że lubię niezapominajki i wszelkie okazje do świętowania, to zrobiłam dziś niezapominajkową kartkę, którą dam mamie na Dzień Matki (cudowne i chyba wyjątkowo mocno zakorzenione święto w naszej tradycji):
sobota, 12 maja 2012
Z pamiętnika...
W tym miesiącu tniemy dwie gazety ( http://collagecaffe.blogspot.com/2012/05/tniemy-gazete.html ), ja zdecydowałam się na taką: A to moje kolażyki:
piątek, 11 maja 2012
Ile kosztuje ciekawość?
Wspominałam, że w maju koniecznie chcę się dowiedzieć, dlaczego "Wiewiórki z Central Parku są smutne w poniedziałki"... W tym celu wyszukałam tę książkę w księgarni internetowej, by zorientować się, iż jest częścią cyklu książek... Konkretnie trzecią częścią. ;) Po chwili namysłu uznałam, że jestem z tych, którzy lubią czytać historie "od początku". Zatem nabyłam jeszcze dwie książki o równie intrygujących tytułach: "Żółte oczy krokodyla" i "Wolny walc żółwi" ;)))))))) Tym razem ciekawość kosztowała mnie... 111,80 zł ;) Zaczęłam czytać pierwszą z książek, zachęcona tekstem z okładki: "To powieść o mężczyznach. I kobietach. O kobietach, którymi jesteśmy, którymi chciałybyśmy być, którymi nigdy nie będziemy, którymi się staniemy". W międzyczasie przyszło mi na myśl, że będzie dość zabawnie, gdy okaże się, że tytuły nie mają żadnego odniesienia do treści książek i moja ciekawość pozostanie niezaspokojona. ;) Cóż, ryzyko jest ukrytym kosztem ciekawości... A zatem, piechotą zmierzam do lata, wymachując mym letnim koszykiem. I czytam w plenerze, autobusie i łóżku książki o bardzo specyficznych tytułach... Maju trwaj, jesteś piękny!
środa, 09 maja 2012
wtorek, 08 maja 2012
Zrób co możesz ...
Na wyzwanie: http://scrapki-wyzwaniowo.blogspot.com/2012/04/wyzwanie31-dodaj-sobie-skrzyde.html przygotowałam ramkę na stolik nocny z cytatem z tego wiersza: O Aniołach Odjęto wam szaty białe, Czesław Miłosz
poniedziałek, 07 maja 2012
Polowanie na skarby
Nigdy nie przechodzę obojętnie obok darmowych gazetek reklamowych oferowanych w sklepach, kawiarniach i tym podobnych miejscach. Zawsze mnie intrygują i z radością szukam w nich skarbów. Bardzo często na przyjemności szukania się kończy, ale od czasu do czasu znajduję prawdziwą perełkę. Jak poniższa ilustracja duetu z Hiroszimy (IC4DESIGN), która ma na celu uświadamianie ludziom, jak trudno zauważyć na drodze motocyklistę. Ilustracja jest niesamowita. Ma format rozłożonej „Gazety Wyborczej” (zawsze zapominam symbole formatów).Można się wpatrywać w okna poszczególnych budynków i śledzić przebywających tam ludzi… ;) Kilka zbliżeń, żeby uzasadnić mój zachwyt: |
Archiwum
Zakładki:
Blogi, które najczęściej odwiedzam:
|