RSS
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Kolory kobiecości

Tydzień temu w "Wysokich Obcasach", znalazłam sesję zdjęciową, która mnie zaintrygowała. I wywiad z jej bohaterką prof. Barbarą Hanuszkiewicz.

"Teraz mam ochotę być kolorowa. I nie wydaje mi się, żeby mój wiek - 62 lata - tego mi zabraniał".

"Jeśli akurat taki ubiór sprawia mi przyjemność, to jest mi naprawdę wszystko jedno, czy ktoś pomyśli o mnie wariatka".

A jak już o kolorach mowa, to zajrzyjcie tu:

http://inspiracje.scrap.com.pl/2012/01/29/premiera-nowych-tuszw-latarnia-morska-i-blog-candy/

00:43, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 stycznia 2012
Zdobycze

Wczoraj w sklepie drugiej szansy, udało mi się kupić dwie "kompatybilne" tkaniny, które po obszyciu przez moją mamę, stały się całkiem sporymi obrusami:

To drugie zdjęcie, lepiej oddaje urok materiału - obrus czerwony ma podobny układ wzorów. Tym sposobem mam dwa duże obrusy za niecałe 8 zł ;).

Takie wzorzyste tkaniny, bardzo przydają mi się w pracy. Gdy organizuję jakąś imprezę w dość surowej, szkolnej przestrzeni, najłatwiej jest nadać wnętrzu niecodzienny wygląd przy pomocy tkaniny o intensywnych barwach. A jeśli do tego owa tkanina jest duża, lekka i tania (więc nikt nie drży o jej stan) - to prawdziwy skarb ;).

Mój hiacynt dziś się wyprowadził ;). To wielka frajda, móc podarować komuś kwiat z własnej "uprawy", zwłaszcza, gdy nie ma się ogródka i jest styczniowy mróz:

W dodatku dziś zauważyłam, że kwitnie inny mój kwiatek doniczkowy i to taki, po którym się tego zupełnie nie spodziewałam:

17:41, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
"Twój Styl"

W CollageCaffe tniemy "Twój Styl":

http://collagecaffe.blogspot.com/2012/01/w-lutym.html

Oto moje kolażyki:

08:40, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 stycznia 2012
Między zmywaniem naczyń a decyzją...

W "Polityce" przeczytałam recenzję książki Alice Munro  "Kocha, lubi, szanuje". Zafascynowało mnie zdanie: "Munro podgląda swych bohaterów pomiędzy poobiednim zmywaniem naczyń a decyzjami, które na zawsze zmienią ich los."

(Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kultura/ksiazki/recenzjeksiazek/1522029,1,recenzja-ksiazki-alice-munro-kocha-lubi-szanuje.read#ixzz1kYYhp4vG).

Zapragnęłam przeczytać tę książkę. Weszłam nawet na stronę wydawnictwa, wątpiąc, czy aby na pewno znajdę ten tytuł w najbliższym Empiku. W moim mieście jest tylko jedna księgarnia, nie licząc stoisk z książkami w marketach. I ku mojemu zdziwieniu właśnie w tej małej księgarni, z niewielkim wyborem tytułów - znalazłam poszukiwaną książkę.

To będzie udany weekend. Już to wiem, po dwóch opowiadaniach. Na dokładkę mam słońce i perspektywę ferii. ;)



10:57, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 stycznia 2012
Kołysanka

Na koniec dnia - piękny tekst piosenki, śpiewanej przez Krystynę Prońko. Niespodziewanie mi się przypomniała:

"Idzie noc, siostra zła,
gości znów powygania z knajp.
Kłopot masz?
Wyrzuć go daleko za próg,
o tak, o tak
Niech moje serce kołysze ciebie do snu -

Radio gra cicho tak,
nie stój w drzwiach, zdejmij wreszcie płaszcz.
Zamknij drzwi,
zamknij świat łagodnie na klucz,
o tak, o tak
Niech moje serce kołysze ciebie do snu ...

Światło zgaś, oczy zgaś,
miłość to taka stara gra.
Księżyc-kot
wyszedł znów, jak co noc, na łów,
o tam, o tam
Niech moje serce kołysze ciebie do snu...".

22:15, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
Piszę do Ciebie...

Na kilku blogach, widziałam piękne maszyny do pisania. Podobają mi się, zwłaszcza te w pastelowych kolorach, chociaż niektóre czarne też są bardzo pięknymi przedmiotami. Pamiętam maszyny do pisania z dzieciństwa, charakterystyczny stukot w biurze, gdzie odwiedzałam ciocię.

Od pewnego czasu miałam "na oku" stempelek z maszyną. Mam już w swojej kolekcji duży stempel z maszyną do pisania i myszkami, ale teraz kupiłam jeszcze samą maszynę, bo "apetyt" mi nie mijał, mimo przeczekiwania zachcianki. ;)

Papier "Koronkowe wieści" bardzo, ale to bardzo mi się podoba - sam w sobie. Podobnie, jak ten kolor tuszu:

12:57, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 stycznia 2012
Pełen rozkwit!

Kilka dni temu było tak:

A dziś:

I jak pachnie w całym pokoju!

09:01, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 stycznia 2012
Girlanda nadmorska ;)

Całkiem niedawno wpadłam w wir girlandowy, a tu w Art Piaskownicy pojawiło się wyzwanie, jak na zamówienie. Autorka napisała m.in.: "Dekoracje takie pasują nie tylko do pokoików dziecięcych z okazji urodzin małego solenizanta – oczyma wyobraźni widzę je także powiewające w lekkim, ciepłym wietrzyku podczas letniego przyjęcia w ogrodzie." 

Więc zrobiłam dziś girlandę latarenkową, którą oczyma wyobraźni widzę powiewającą w wietrzyku znad morza, tuż przy plaży, a ja siedzę w białym wiklinowym fotelu i piję kawę ;).

Latarenki zawdzięczam Skrzatce - wielkie dzięki!

19:43, kardamonowa
Link Komentarze (2) »
piątek, 20 stycznia 2012
Styczniowe wyzwanie wiankowe

Jak już kiedyś wspominałam - z pewną taką nieśmiałością - włączyłam się do projektu Rudlis - "Wianki 2012".

Styczniowe wyzwanie to - "Monochromatyczny wianek". Można było zrobić tradycyjny wianek w dowolnym kształcie lub wianek na kartce - byleby trzymać się jednej palety barw.

Mój wianek jest szmaciankowo - recyklingowy, gdyż zrobiłam go z nieużywanej bluzki.

Wianki pozostałych Uczestniczek projektu możecie zobaczyć na ich blogach:

http://craftlandia.blogspot.com/

http://rozwazna-i-tworcza.blogspot.com/

http://papierowaobsesja.blogspot.com/

http://bligu.blogspot.com/

http://inkazklonowej.blogspot.com/

http://asiscrapki.com.pl/wordpress/

http://alterego-poczwarka.blogspot.com/

http://ubrydzi.blogspot.com/

http://pobutach.blogspot.com/

http://zuzik-handmade.blogspot.com/

http://katerina-cala-ja.blogspot.com/

http://kolorowekartki.blogspot.com/

http://diamentowykoszyk.blogspot.com/

http://dekuferek.blogspot.com/

http://sylwiascrapworld.blogspot.com/

http://bedada-domowo.blogspot.com/

20:00, kardamonowa
Link Komentarze (8) »
Po nitce do kłębka

Uwielbiam piątek - weekendu początek! Czekałam na ten dzień wieki ;)))))))). A teraz wybieram się z kubkiem herbaty i książką pod koc i to wspaniała perspektywa.

Książka świeżo nabyta, trafiłam do niej metodą "po nitce do kłębka", czyli za pośrednictwem niedawno przeczytanej książki Soni Raduńskiej. Zainteresowało mnie - nieznane mi wcześniej wydawnictwo. Weszłam na ich stronę i odkryłam pozycję z Sopotem w tle i mandalą na okładce.

Książka zawiera opowieści kilku kobiet z grupy wsparcia, kobiecego kręgu. Zawsze fascynowały mnie takie grupy (także ze względów zawodowych), a znam je jedynie z opowieści i lektury - nie licząc delikatnych doświadczeń warsztatowych, czyli udziału w grupach "chwilowych". Na końcu książki jest garstka pięknych zdjęć.

A w ten weekend słuchać będę płyty, którą od dawna chciałam mieć:

12:12, kardamonowa
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61
Kupuję w Scrap.com.pl!