RSS
poniedziałek, 16 stycznia 2017
Jak one notują!

Jednym z moich fajniejszych odkryć, w ubiegłym roku, był system notowania tzw. bullet journal. O co chodzi, można się przekonać np. tu: http://bulletjournal.com/top-5-bujo-ideas-in-2016/

Z podziwem oglądam niezwykłe notesy, prowadzone przeważnie przez dziewczyny. Szczególnie, zachwycają mnie te z kaligraficznymi eksperymentami i przeróżnymi rysunkami. Oczywiście w notowaniu chodzi w dużej mierze o aspekt praktyczny,
ale wystarczy wrzucić hasło "bullet journal" w wyszukiwarkę, żeby zorientować się, jak ten sposób prowadzenia notatek rozwija kreatywność.
Lubię wszelkie artykuły papiernicze: taśmy, pisaki, spinacze - więc zdecydowanie należę do osób, które dały się skusić i wprowadziłam trochę urozmaicenia do notatek, które tak, czy siak, prowadzę odkąd nauczyłam się pisać. ;)
Przy okazji, odkryłam fajne zeszyty:

Te plastikowe kieszonki są bardzo praktyczne.
Pracuję obecnie w dwóch miejscach - w każdym, mam co innego do zapamiętania. Przyznam, że czasem można się nieco pogubić i przejrzyste notatki nabierają
w takiej sytuacji szczególnego znaczenia. Oglądając na Instagramie ciekawe notesy - pomyślałam nawet: "Szkoda, że już nie studiuję!". Plus jest taki, że gdy biorę udział w jakimś nie-specjalnie-ciekawym szkoleniu - bawię się notowaniem, zamiast się nudzić. ;)

21:49, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 stycznia 2017
Każdy z nas jest kruchy...

Ostatnio, mam dobrą passę, jeśli chodzi o kino. Dziś, widziałam kolejny godny uwagi film. Znów o przyjaźni, ale tym razem na wyższym poziomie, jesli chodzi
o aspekty psychologiczne. Grupa przyjaciół spotyka się na kolacji, w trakcie spotkania decydują się na specyficzną grę towarzyską - pełną jawność otrzymywanych wiadomości. Odkładają telefony na stół, gdy rozlega się sygnał
o nadejściu wiadomości (sms, mms, e-mail) - odczytują ją wszyscy. Jeśli telefon dzwoni - wybierany jest tryb głośnomówiący. Poczatkowo, każdy jest przekonany,
że nie ma w tym nic niebezpiecznego... W końcu, cóż może się wydarzyć w trakcie jednej kolacji... Szybko okazuje się, że wychodzą na jaw przeróżne tajemnice...
Bardzo ciekawy film, dający do myślenia i poruszający. Pada w nim zdanie: "Każdy
z nas jest kruchy. A niektórzy nawet bardziej". Trudno się z tym nie zgodzić, chociaż łatwo o tym zapomnieć.
Polecam Waszej uwadze! 

Tagi: film
23:45, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 stycznia 2017
Nie tak prosto

Nie tak prosto jest być przyjacielem. Nie tak prosto - zrobiony jest ten film. Jak to się zdarza w polskich filmach - wszyscy bohaterowie mieszkają w spektakularnych wnętrzach, a dwoje - wygrywa główną nagrodę w Lotto... Wolałabym, aby ważne pytania o przyjaźń, zostały zadane w bardziej przyziemnych okolicznościach. Wtedy, polubiłabym jeszcze bardziej filmowych bohaterów. Ale i tak, miło spędziłam wieczór w kinie. Było trochę okazji do śmiechu, trochę wzruszeń. Bartłomiej Topa - świetny aktor, kolejny raz zagrał wspaniale swoją rolę. Kiedy w finale, pojawiła się jedna z moich ulubionych piosenek - byłam już absolutnie na "tak". ;)

Tagi: film
20:31, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 stycznia 2017
Nie przegap ukrytego piękna!

Widziałam dziś film "Ukryte piękno". Budzi on skrajne emocje - jednych zachwyca, innych wręcz przeciwnie. Nie ma innego sposobu, aby się przekonać, jakie emocje wzbudzi w Tobie, niż wybranie się do kina. Ja zaufałam intuicji i opinii kogoś, kogo cenię. Miałam mieszane uczucia, obserwując rozwój akcji na ekranie.  A jednak - to był dla mnie ważny film. Poruszył mnie. Główny bohater nie może pozbierać się po śmierci córeczki. Jego współpracownicy, a zarazem przyjaciele, postanawiają pomóc mu w kontrowersyjny i dość ...dziwny sposób.  Przy okazji, dowiadujemy się z jakimi stratami muszą mierzyć się we własnym życiu.
Nie jestem koneserem kina, ale je kocham. Dla mnie to był ważny film.

Tagi: film
22:07, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 stycznia 2017
Hygge w praktyce

Miałam dziś wolny dzień, a przed sobą długi weekend. Już sama taka sytuacja jest bardzo "hyggeling" ;). Jak widać lektura dwóch książek, o modnej obecnie sztuce poszukiwania przyjemności w zwyczajnych rzeczach - nie poszła na marne. Umówiłam się z dawno nie widzianą koleżanką. Poszłyśmy na długi, zimowy spacer do parku. Potem, zjadłyśmy pyszny obiad w restauracji, której przytulność
w jakimś stopniu odzwierciedla powyższe zdjęcie. Nie śpieszyłyśmy się, wspominałyśmy różne zdarzenia z przeszłości. Dużo się śmiałyśmy. ;)
Ponieważ, jest całkiem spory mróz - przyjemnie było wrócić do ciepłego domu. Mam herbatę z sokiem malinowym i kilka nowych książek do czytania.
W Lidlu kupiłam cebulki hiacyntów - codziennie będę się zbliżać do momentu,
gdy zakwitną. Uwielbiam ich doskonały wygląd i zapach!
Dużo pięknych rzeczy zdarza się człowiekowi - ot tak. Ale, jeśli macie trochę więcej czasu wolnego - zaplanujcie coś miłego. Wtedy dzień nabiera smaku, unika przykrego losu dni, których nie będziemy pamiętać. Dzisiejszy czwartek zachowam w pamięci na długo. Był wspaniały. ;)

20:47, kardamonowa
Link Komentarze (2) »
niedziela, 01 stycznia 2017
Śmiało!

Od kilku lat, na początku roku, wybieram słowo - klucz. Ma mnie inspirować
w nadchodzących miesiącach. W poprzednim roku, moim słowem był "przepływ"
(ni z gruszki, ni z pietruszki, nie przeczuwałam, co to może oznaczać w praktyce).
W tym roku jest inaczej. Podejrzewam, w jakich momentach roku, słowo - klucz będzie mi potrzebne, aby wesprzeć i dodać otuchy.
Ciekawe, jaki będzie ten świeżutki 2017 rok? ;)

11:37, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 grudnia 2016
Pochwała codzienności

Kiedy przeczytałam w jednej z recenzji, że film "Paterson" jest pochwałą codzienności - czułam, że muszę go obejrzeć. Nie myliłam się. ;) Zakończyłam rok, jak przystało na kinomankę - wizytą w studyjnym, kameralnym kinie. Były w nim fotele w starym stylu, a na sali choinka też w starym stylu. ;) Mimo niskiej temperatury - cieszyłam się, że to nie multipleks, staromodny wystrój, pasował do tego niszowego filmu. Główny bohater filmu jest kierowcą miejskiego autobusu,
a w wolnych chwilach pisze wiersze...
To nie jest film dla masowej widowni, ale ci, którzy lubią poezję, polubią także Patersona, jego ekscentryczną żonę i zabawnego psa. Swoją drogą... doskonała psia rola!
Ten film świetnie się wpasował w moje refleksje na koniec 2016 roku. Wczoraj szukałam czegoś na swoim blogu i przy okazji przypomniałam sobie wiele fajnych momentów. Mogę z wdzięcznością powiedzieć - to był rok pełen wspaniałych chwil!
Paterson jest wrażliwy na różne subtelne znaki występujące w codzienności.
Też jestem czuła na takie drobiazgi. Umiem docenić sytuację, gdy sprzątając starą bibliotekę, przypadkowo znajduję widokówkę z molo w Sopocie (z 1967 roku!). ;) Ocaliłam ją przed trafienie na makulaturę i odgrywa obecnie rolę zakładki. ;)

Miłego Sylwestra! Takiego, jak lubicie!

21:53, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 grudnia 2016
Chwile

Czas pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem jest dla mnie pasmem przyjemnych chwil. Mam wolne, nie muszę jeździć do pracy. Bardzo czekałam na te spokojne dni, kiedy mogę spać do woli, nigdzie się nie spieszę. To wspaniały okres. Tym bardziej, że w bliskiej perspektywie są ferie zimowe.
Mam sporo czasu na uważną lekturę. W świątecznym wydaniu "Dużego Formatu", był bardzo ciekawy tekst o Wigilii organizowanej przez wspólnotę Sant'Egidio dla bezdomnych. Zrobiły na mnie wrażenie zwłaszcza dwie kwestie. Po pierwsze, mimo bardzo niepewnego zaplecza ekonomicznego, w ciągu ośmiu dotychczas zorganizowanych Wigilii - nie zabrakło dla nikogo jedzenia, ani prezentu...
A druga, ważna dla mnie nauka z tego tekstu, zawiera się w zdaniu: "Nie odmieniamy ludzkiego losu, odmieniamy krótkie chwile". To zdanie, przyda mi się także w mojej pracy. Czasem, miałam wewnętrzne dylematy, związane z niewielkim zakresem, w jakim mogę wpływać na jakąś sytuację. Myślę, że odmienianie chwil - też ma sens i nie warto przegapiać tego procesu, koncentrując się na wielkich, nieosiągalnych celach.

Wielu pięknych chwil na zakończenie roku!

16:49, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2016
Jest taki dzień...

24 GRUDNIA 1971 ROKU

V.S.

W Wigilię każdy do żłobu się pchałby:
w delikatesach ścisk, błoto i zaduch.
Z powodu puszki kakaowej chałwy
organizuje oblężenie lady
tłum objuczony, grożąc samosądem:
każdy sam sobie królem i wielbłądem.

Torby, pakunki, worki, siatki, tutki,
czapki, krawaty, przekrzywione na bok.
Wszędzie woń dorsza, cynamonu, wódki,
świec, mandarynek, igliwia i jabłek.
Przez chaos twarzy i śnieżną zawieję
nie da się dojrzeć ścieżki do Betlejem.

Roznosiciele ubożuchnych darów
śpieszą się, skaczą do tramwajów w biegu;
w wyrwy podwórek wsiąka z wolna naród,
choć wie, że nie ma w stajence niczego:
nie ma bydlątek, żłobu, ni tej Pani,
nad której głową nimb złoty się pali.

Pustka. Lecz sama myśl o niej sprowadza
światełko znikąd. I światłość się jarzy.
Im potężniejsza jest Heroda władza,
tym większa pewność, że cud się wydarzy.
W tej zależności, trwałej niewzruszenie,
ma swój mechanizm Boże Narodzenie.

To właśnie Jego niechybne nadejście
świętują wszyscy, zestawiając razem
stoły. Choć gwiazdy w ciemnościach nikt jeszcze
nie wypatruje, widać już wyraźnie,
że zacność jakaś wśród ludzi rozbłyska,
jak rozniecone pasterzy ogniska.

Sypie śnieg; twarze jak plamki w zamieci.
Dymią fanfary kominów. Król Herod
pije, Kobiety ukrywają dzieci.
Kto zaś nadchodzi — dowiesz się dopiero:
nikt jeszcze nie wie, i gdy to się zdarzy,
może nie pozna nikt przybysza twarzy.

Lecz, gdy w drzwiach twoich, otwartych w połowie,
z mgły i przeciągu, i mroku gęstego
postać wyłania się, w chuście na głowie,
wtedy i Dziecię, i Ducha Świętego
całym swym wnętrzem otulasz jak gniazdem;
spoglądasz w niebo — i widzisz ją: gwiazdę.

JOSIF BRODSKI

tłum. Stanisław Barańczak

Jest coś niezwykłego w tym przedświątecznym zamieszaniu oraz jego powtarzalności. I kontraście, jaki powstaje w kolejne dni...
Życzę Wam takich Świąt, jakie lubicie! I jak najwięcej tego, za czym w powszednie dni - tęsknicie!

18:37, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 grudnia 2016
Czas prezentów

Czy macie już wszystkie prezenty świąteczne? Przyznam, że ich przygotowywanie
to moje ulubione przedświąteczne zajęcie.
W tym roku, zachwyciły mnie prezentowe pakiety tematyczne, takie jak na tych zdjęciach, znalezionych na https://pl.pinterest.com/:

 

Dla dwóch osób przygotowuję pakiety w stylu "Domowe SPA" - kupiłam koszyczki,
a do nich dobieram kosmetyki, świeczki itp. Przy okazji odkryłam, że Ziaja ma fajne świąteczne kosmetyki m.in. o zapachu pierniczków.
W firmowym sklepie Ziaji kupiłam też maseczki SOPOT SPA - myślę, że będzie to fajny prezent dla moich koleżanek (nawet podrzucony anonimowo, zostanie
z pewnością zidentyfikowany ;)).
Ładne etykietki do prezentów, do wydrukowania, znajdziecie tu:

http://archistacja.pl/index.php/2016/12/09/etykietki-do-prezentow-do-druku/

Miłego wybierania i pakowania prezntów! 

12:53, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31