RSS
środa, 05 kwietnia 2017
Owczy pęd

Z domu rodzinnego wyniosłam tradycję wysyłania kartek świątecznych. Odkąd zainteresowałam się scrapbookingiem, robię co roku proste karteczki okolicznościowe. Pakiet zanoszę do wypisania mojej mamie wraz ze świątecznymi znaczkami. Kupując śliczne znaczki w pisanki - nieco się zdziwiłam wzrostem cen usług pocztowych. Zwykle był to wydatek niezauważalny, tym razem przy takiej samej ilości znaczków - zapłaciłam prawie 40zł. Szkoda, bo będzie to kolejny czynnik, który zniechęci ludzi do wysyłania tradycyjnej korespondencji. Tym bardziej, że kartki pocztowe w większych ilościach (czytaj - nawet do odległej rodziny), wysyłają często emeryci, którzy nie uznają smsowych życzeń za równie wartościowe.
W tym roku, nie robiłam większych zakupów plastycznych - oprócz bazi z Wycinaki. Znalazłam trochę baz kartkowych, papiery, koszyczki wycięte dla mnie kiedyś przez Skrzatkę. Zrobiłam z ich użyciem troszkę kartek z koszyczkami wypełnionymi pisankami i baziami. Aż tu nagle, przeglądając pomysły na Pinterest zauważyłam owieczkę! Polubiłam ją od pierwszego wejrzenia. Owce zdominowały moje tegoroczne kartki. Skorzystałam z najprostszych środków: papier wizytówkowy, wydruki owieczkowe i życzeniowe, taśma dwustronna i kawałki grubej tektury z pudełka, by uzyskać efekt 3D.
Jestem z tych owczych kartek bardzo zadowolona. Jutro stadnie polecą w świat. ;)

Tagi: kartki
18:19, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »