RSS
poniedziałek, 05 lutego 2018
Zapach poniedziałku

Podobnie, jak kawa - lubię zapach poniedziałków - tych, które nie są związane
z powrotem do pracy po niedzieli. Czyli np. w czasie ferii. ;) Mają w sobie wyjątkowy urok, są odczarowane.
Dziś kolejny raz czytałam "Dziennik we dwoje" Jadwigi Stańczakowej. Kiedyś już pisałam o tej pięknie wydanej książce. Lubię do niej wracać i wciąż zachwyca mnie sposób utrwalenia w tym dzienniku codzienności. Autorka czytając własne zapiski doszła do wniosku, że żadne życie nie jest nudne, nawet jej własne.
Czasem zastanawiam się, jaki sens ma pisanie bloga - nie zmierzającego do komercjalizacji, będącego zbiorem luźnych refleksji, wrzucanych od czasu do czasu, gdy najdzie mnie ochota, gdy mam czas... Póki co, odpowiedzią jest właśnie ta myśl - moje własne zapiski przypominają mi, że życie nie jest nudne. Nigdy nie wiadomo, kiedy człowiekowi będzie przydatne takie przypomnienie...

18:44, kardamonowa
Link Dodaj komentarz »